Jakby tego było mało storczyk z zeszłego roku szykuje się do pokazania się w pełnej krasie (zawiązałam mu nawet małe czerwone wstążeczki by go nikt nie zauroczył) - co sprawiło mi wielką radość, gdyż do tej pory żaden z moich storczyków nie przetrwał zbyt długo mojej pielęgnacji więc z tym dałam sobie całkowity spokój olewając go totalnie. Chyba się wnerwił i chce pokazać na co go stać. Proszę bardzo.......
poniedziałek, 25 stycznia 2010
Idziw wiosna?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz